wtorek

Apologetyka

Brakuje w Polsce dobrej apologetycznej strony protestanckiej. Postanowiłem to zmienić i zrobić coś takiego. Moim zamierzeniem jest przedstawienie wszystkich ważnych doktryn chrześcijańskich oraz ich przeciwieństw, czyli herezji. Polacy nie mają bardzo skąd dowiedzieć się co dokładnie oznacza termin "predestynacja", "chrzest w Duchu Świętym", czy "sekta". Z tego powodu wiele sekt jest uważanych za denominacje chrześcijańskie co powoduje niemałe zamieszanie. Zacząłem zamieszczanie artykułów na temat Pięciu Punktów Kalwinizmu by pomóc zrozumieć, że doktryna suwerennego wyboru dzieci Bożych jest jasno nauczana w Biblii. http://purytanin.wordpress.com/

sobota

Rebelia przeciwko Bogu

Artykuł ten jest kontynuacją artykułu
"5 punktów kalwinizmu."


# 1 Nasza rebelia przeciwko Bogu jest całkowita.

Poza łaską Boga nie ma zachwytu świętością Boga i nie ma radosnego poddania się suwerennej władzy Boga.

Oczywiście, całkowicie zdeprawowany człowiek może być bardzo religijny i filantropijny. Może on modlić się i dawać jałmużnę i pościć, o czym mówił Jezus w Mateusza 6:1-18. Ale ich religia jest rebelią przeciwko prawom ich Stworzyciela, jeśli nie pochodzi ona z dziecięcego zaufania sercem w darmową łaskę Boga. Religia jest jednym z głównych sposobów w jaki człowiek maskuje swoją niechęć do porzucenia polegania na sobie i położenia całej swojej nadziei w niewypracowane sobie miłosierdzie Boga (Łukasza 18:9-14; Kolosan 2:20-23).

Całkowitość naszej rebelii jest ukazana w Rzymian 3:9-11 i 18.
"Cóż więc? Przewyższamy ich? Wcale nie! Albowiem już przedtem obwiniliśmy Żydów i Greków o to, że wszyscy są pod wpływem grzechu, Jak napisano: Nie ma ani jednego sprawiedliwego,
Nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga ... Nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami."

To jest mit, że człowiek w swoim naturalnym stanie autentycznie szuka Boga. Ludzie szukają Boga. Ale oni nie szukają Go żeby dowiedzieć sie jaki On jest. Oni szukają Go jeśli odczują taką potrzebę, jako kogoś kto może uchronić ich od śmierci, albo polepszyć ich światowe radości. Oprócz nawrócenia, nikt nie przychodzi do światła Bożego.

Niektórzy przychodzą do światła. Ale posłuchaj co Jana 3:20-21 mówi o nich.
"Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków.
Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego są dokonane w Bogu."

Tak, istnieją ci którzy przychodzą do światła - a mianowicie ci których czyny są dziełem Boga. "Dokonane w Bogu" oznacza dokonane przez Boga. Z dala od tego łaskawego działania, wszyscy ludzie nienawidzą światła Boga i nie przyjdą do Niego żeby ich zło nie zostało ujawnione - jest to całkowita rebelia. "Nie masz, kto by szukał Boga ... Nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami!"



5 punktów kalwinizmu

Biblijne i Reformowane Chrześcijaństwo jest zwykle przedstawiane akronimem TULIP. Tulip (po polsku tulipan) to skrót od pięciu punktów kalwinizmu. Poniżej znajdują się krótkie definicje każdego z nich.

TULIP

T – total depravity (całkowita deprawacja)
Niezbawiony człowiek jest w niewoli (albo niewolnikiem) grzechu

U – unconditional election (bezwarunkowe wybranie)
Niczym nie zapracowana, całkowicie bezwarunkowa Łaska Boga

L – limited atonement (ograniczone zadośćuczynienie)
Chrystus umarł za grzechy tylko Swoich ludzi

I – irresistible grace (nieodparta łaska)
Ktokolwiek został wybrany przez Boga i przez Niego usprawiedliwiony będzie też i zbawiony

P – perseverance of the saints (wytrwanie świętych)
Zapieczętowani i zabezpieczeni przez Ducha, wieczne zbawienie jest zapewnione

-----------

Artykuły na temat Bożego wybrania które będę zamieszczał są tłumaczeniem broszury na stronie DesiringGod.org: http://www.desiringgod.org/ResourceLibrary

T – total depravity (całkowita deprawacja)

Kiedy mówimy o ludzkim zdeprawowaniu, mamy na myśli naturalny stan z dala od łaski używanej przez Boga żeby powstrzymywać lub przemieniać człowieka.

Dlatego nie ma wątpliwości co do tego, że człowiek może czynić więcej złych czynów w stosunków do innego człowieka niż to czyni. Ale jeśli jest powstrzymywany przed czynieniem większego zła przez motywy działania które nie są należne radosnemu posłuszeństwu Bogu, to ta "cnota" jest złem w oczach Bożych.

Rzymian 14:23 mówi, "Albowiem cokolwiek nie jest z wiary, grzechem jest." (BG) Jest to radykalne oskarżenie całej naturalnej "cnoty" która nie wypływa z serca pokornie zależnego na Bożej łasce.

Okropny stan ludzkiego serca nie będzie nigdy uznany przez ludzi którzy myślą, że odnosi się to tylko do relacji z innymi ludźmi. Rzymian 14:23 mówi wyraźnie, że deprawacja jest naszym stanem przede wszystkim w stosunku do Boga, a tylko drugorzędnie w stosunku do ludzi. Jeżeli nie zaczniemy stąd, nigdy nie zrozumiemy całokształtu naszej naturalnej deprawacji.

Ludzka deprawacja jest całkowita w co najmniej czterech znaczeniach.

- Nasza rebelia przeciwko Bogu jest całkowita
- W swojej całkowitej rebelii, człowiek we wszystkim co robi, grzeszy
- Niemożność człowieka poddania się Bogu i czynienia dobra jest całkowita
- Nasza rebelia całkowicie zasługuje na wieczną karę


Miłość do Chrystusa

Studium biblijne John'a MacArthur'a - "List do Rzymian"można czytać w internecie w języku polskim: http://studium.szu.pl/
W poniższym filmiku MacArthur wyjaśnia na czym polega autentyczna, "pierwsza miłość" do Chrystusa.



"I chociaż Go nie widzieliście, kochacie Go."
Jak bardzo kochasz Jezusa Chrystusa? Czy wzrastasz w swojej miłości do Chrystusa, czy kochasz Go bardziej teraz niż w przeszłości?
To On powiedział,
"Jeśli kochasz Mnie, zachowuj Moje przykazania."
To On powiedział,
"Jeśli kochasz Mnie, zachowuj Moje Słowo."
To On powiedział,
"Jeśli kochasz Mnie, paś owce Moje."
Bycie chrześcijaninem oznacza, że kochasz Chrystusa tak bardzo, że chcesz Go poznawać, tak bardzo, że chcesz Go wywyższać, tak bardzo, że chcesz się Mu podobać, tak bardzo, że chcesz Mu służyć, tak bardzo, że chcesz z Nim być, tak bardzo, że chce mówić o Nim innym.
To polega na tym przepełniającym serce, pochłaniającym uczuciem dla Chrystusa.
"Czy my wszyscy nie kochamy Chrystusa?" Tak, wszyscy kochamy Chrystusa do pewnego stopnia, ale poziom ten może się zmieniać.
"Ten kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien." "Ten kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."
To kochanie Chrystusa do stopnia, że jesteś gotów na wzięcie swojego krzyża, że jesteś gotów na stratę swojego życia, że jesteś gotów na nienawidzenie siebie, i wszystkich twoich marzeń, ambicji, oczekiwań, pragnień.
Chrześcijańskie życie polega na nastawieniu serca dużo bardziej niż na teologii, i zewnętrznym zachowaniu się.
"Serca stawały się oziębłe." Opuściłeś swoją pierwszą miłość, to wszystko stało się obowiązkiem. Chociaż robisz to co zawsze robiłeś, bo to jest twoja rutyna, to jest oczekiwane, to jest zaplanowane, programy to wszystko przewidują, za to ludzie będą cię szanować, respektować cię, i honorować cię. I chociaż wszytko to robili, i ich teologia była na miejscu... Ale Pan widzi czego my nie widzimy... On widzi twoje serce.
Zawróć się i przypomnij sobie co czułeś na początku kiedy twoje serce przepełnione było radością, nie wystarczało ci uczenia się Biblii, nie mogłeś żyć bez czasu poświęconego dla Pana, żyłeś w społeczności z innymi chrześcijanami, nie mogłeś powstrzymywać sie od mówienia o Jezusie ludziom wokół, nie mogłeś wystarczająco nasycić się Nim.
Spójrz na swoje życie, czy jest coś co kochasz bardziej niż Chrystusa, czy jest coś co pragniesz bardziej niż Chrystusa, czy jest ktoś komu chcesz służyć bardziej niż Chrystusowi, ktoś kogo chcesz honorować bardziej niż Chrystusa, ktoś o kim chcesz mówić więcej niż o Chrystusie? Jeśli jest, to opuściłeś swoją pierwszą miłość .

piątek

Wolna wola


"Niewola woli" - Marcin Luter



Charles Spurgeon


Ludzka odpowiedzialność jest czymś w co możemy (i z całą pewnością powinniśmy) wierzyć. Ale pojęcie "wolna wola" jest po prostu niedorzeczne. Wola jest przez każdego znana jako kierowana przez rozumienie, poruszana przez motywy, prowadzona przez inne części duszy oraz jako rzecz drugorzędna. Ona następuje... ale nie prowadzi do działania. Zarówno filozofia jak i religia od razu odrzucają myśl o wolnej woli.


I pójdę tak daleko jak Marcin Luter, w jego twardym zapewnieniu, które brzmi:

"Jeśli ktokolwiek przypisuje zbawienie, (nawet w najmniejszym stopniu) wyborowi wolnej woli człowieka... to ktoś taki nie wie nic o łasce, oraz nie nauczył się właściwie o Jezusie Chrystusie."

Może to wyglądać na przykry sentyment. Ale ten kto we własnej duszy wierzy, że człowiek przychodzi do Boga tylko z własnej decyzji, nauka o wolnej woli nie mogła być możliwie nauczona przez Ducha Bożego! Bo to jest jedna z pierwszych zasad których się uczymy od kiedy Bóg zaczyna być z nami. Jego Duch uczy prawdziwe dziecko Boże, z samego początku i głownie o tym, że nie mamy ani woli, ani mocy... ale to On daje obie rzeczy... oraz, że to On jest "Alfą i Omegą" w zbawieniu ludzi!

Charles Spurgeon,
Metropolitan Tabernacle Pulpit, Volume I, "Free-Will A Slave" Ages Software Page 695.

środa

"Przegrywamy bitwę" - Paul Washer





Materializm nigdy nie prowadzi do pobożności. Rzeczy są tylko przeszkodami, które zawadzają na drodze w perspektywie wieczności. Mówimy o misjach. Będą dzisiaj nasi bracia w różnych miejscach na całym świecie na misjach dla Boga. Oni dzisiaj umrą z głodu. Z powodu ich wyznania Chrystusa. Inni będą mieszkać w miejscach, do których nie zaprowadziłbyś swoich świń. Za sprawę Chrystusa.

Pozwól mi o coś zapytać. Jak wiele kosztuje cię chrześcijaństwo? Ile to cię naprawdę kosztuje? Ile, jeśli musiałbyś cierpieć za sprawę Chrystusa. Jak wiele straciłbyś dla Niego?

Zawsze pytam się młodych ludzi, "Powiedz mi, o czym rozmawiasz najwięcej? Tam jest twój bóg. O czym najwięcej myślisz? Tam jest twój bóg. Na co nastawione są twoje oczy. Tam jest twoja misja, i twój bóg, i skarb.

Co cię pochłania? Najgorszą, rzeczą jaką możesz zrobić to zredukować chrześcijaństwo do moralnych czynności, które wykonujesz, ponieważ wszyscy inni, którzy są moralni również to robią. My mówimy o pasji, mówimy o skarbie. Teraz, pozwól mi powiedzieć coś bardzo ujawniającego o sobie, o ludzkiej naturze, o ludziach. Kiedy byłem w Peru służąc Panu, było to podczas okropnej wojny, ludzie umierali wszędzie dookoła, czasami byłem w mieście Lima, które uważane było za najgorsze miejsce na świecie w tamtym czasie. Czasami w dżunglach, w Amazonii, czasami w Andach, w ciągłym niebezpieczeństwie. Ludzie często mówią mi,
"- Oh, musi być bardzo trudno żyć dla Chrystusa tam."
"- Nie. Najłatwiejsza rzecz jaką kiedykolwiek robiłem, to właśnie życie dla Chrystusa tam.
"- Dlaczego?"
" -Nie masz nic. Nie masz nic oprócz Chrystusa. I jeśli Chrystus nie ocali cię w ten dzień, nie ocalejesz. Jeśli dzisiaj cię nie nakarmi, nie zjesz nic. Jeśli cię nie ochroni, będziesz nie ochroniony. Nie ma tam nic co możesz zrobić o własnych siłach. Wstajesz o poranku, wychodzisz z namiotu, kąpiesz się w rzece, wracasz, jesz coś i głosisz ewangelię cały dzień. Wracasz, kładziesz się do namiotu, wstajesz następnego poranka i robisz to samo. Żadnych samochodów, żadnych domów, żadnego zaopatrzenia, żadnych zaprojektowanych ubrań, żadnych schronów, po prostu brak wszystkiego. Tylko Chrystus! To było tak łatwe, żeby dla Niego żyć. To było takie proste, prawie przychodziło to bez wysiłku. Bo nie było nic rywalizującego z Nim.

Czuję się jakby przydarzyła mi się najgorsza rzecz, chociaż wiem, że tak nie jest, bo jest to zgodnie z wolą Boga. Bóg wezwał mnie do powrotu to USA. Oh, to było trudne. To było okropne. I nadal jest. Spróbuj być w Peru, w całej swojej biedzie. I nagle wyjedź stamtąd i stań w pośrodku bogactw Ameryki Północnej. To sprawia, że chce ci się wymiotować.

Spójrz wkoło, na wszystko co błyszczy i świeci. To po prostu powoduje, ze stajesz się chory. Nie jest trudno żyć dla Chrystusa w Peru, trudno jest żyć dla Chrystusa w USA. To taka bitwa. I żeby być szczerym z wami, przegrywamy ją. Przegrywamy ją.

czwartek

Adwentyzm (część 2)

Kolejna porcja fałszywych nauk Adwentystów

Jakie są unikatowe nauczania Adwentystów Dnia Siódmego?

A. Doktryna, że pisma Ellen g. White są tak samo natchnione jak Biblia.

B. Doktryna, na podstawie pism Ellen G. White, że wierzący będą sądzeni z ich własnych uczynków oraz, że sąd ten będzie determinował zbawienie. Nazywa się to "Badawczy Sąd": albo "Przed-Adwentowy Sąd". Książka Ellen G. White, Wielki Bój, naucza tej doktryny w rozdziałach 24 i 28.

C. Doktryna, że w dniach ostatecznych, zaraz przed powrotem Jezusa, tylko ci którzy zachowują soboty będą zbawieni. Mają oni osobliwe wierzenie, że świętowanie w niedzielę będzie znakiem bestii.

D. Zachowywanie Szabatu (soboty) jest "pieczęcią Bożą", w czym zaprzeczają biblijnej nauce która mówi, że zamieszkujący wierzącego Duch Święty jest Bożą pieczęcią (Ef. 1:13-14; 4:30; 2 Kor. 1:22).

E. Nauczają oni, że Kościół Adwentystów Dnia Siódmego jest jedynym prawdziwym kościołem Bożym na ziemi. Wszystkie inne kościoły są odstępcze i nazywane jako "Babilon", albo "Odstępczy Protestanci."

F. Kiedy chrześcijanin umiera, przestaje on istnieć. Adwentyści, wspólnie ze Świadkami Jehowy, nauczają, że chrześcijanin nie idzie do Pana po śmierci. Adwentyści nauczają, że dusza przestaje istnieć i musi być ponownie stworzona przez Boga na zmartwychwstaniu. Zatem wierzący jest oddzielony od Boga przez śmierć, w sprzeczności z tym co mówi Rzymian 8:38-39 oraz 2 Kor. 5:8.

G. Adwentyści nie wierzą w wieczną karę diabła i jego aniołów ani nikczemnych ludzi. Karą za grzeszenie według nich jest tylko tymczasowe piekło po czym dusze zostają unicestwione.

H. Adwentyści Dnia Siódmego nauczają, że zadośćuczynienie nie zostało ukończone na krzyżu, ale jest wciąż w procesie. Jest to część ich nauczania o Badawczym Sądzie.

Czy Adwentyści wierzą w Trójcę?

Tak. Adwentyści Dnia Siódmego wierzą w Trójcę, chociaż część z pionierów kościoła Adwentystów nie wierzyła. James White (mąż prorokini Ellen G. White) i Uriah Smith, autor "Bible Readings For The Home", "Daniel i Apokalipsa", książki które Adwentyści wciąż rozpowszechniają, dzielą te same wierzenia Ariusza. Oni nie wierzyli, że Jezus był Bogiem.

Czy Adwentyści Dnia Siódmego nauczają, że Jezus jest Archaniołem Michałem?

Tak, Adwentyści Dnia Siódmego dzielą to samo wierzenie co Świadkowie Jehowy. Adwentyści są bardzo pewni tego, że Jezus jest Archaniołem Michałem. Muszą oni mieć takie stanowisko ponieważ ich prorokini, Ellen G. White nauczała tego. Wierzą oni również, że Jezus jest Bogiem. Jest tutaj rażąca sprzeczność. List do Hebrajczyków 1:13-14 mówi, że Jezus nie jest aniołem.

Dlaczego Adwentyści są tak defensywni kiedy mówi się im, że są oni w doktrynalnym błędzie?

Adwentyści są nauczani od dzieciństwa, że są oni jedynym prawdziwym kościołem Bożym na ziemi oraz, że są resztką ludzi Boga. Są nauczani, że posiadają "prawdę" oraz, że wszyscy inni chrześcijanie są w błędzie oraz, że są odstępcami. Powoduje to, że mają oni nastawienie duchowej arogancji i pychy w stosunku do innych. Z wielką trudnością może dotrzeć do nich coś od "Zachowywacza Niedzieli", jak mówią o tobie. Ich duchowa pycha i arogancja z reguły prowadzi ich do przyjęcia postawy obronnej. Zamiast wysłuchać cię, wycofują się w ich doktrynalną strukturę i kryją się. Nie są oni pewni swoich wierzeń i jeśli przejdziesz na temat którego nie mieli wpojonego, są zgubieni.

Zostało im wpojone, że pewnego dnia ci którzy mają nabożeństwa w niedziele pewnego dnia zaczną ich prześladować, polować na nich i nawet ich zabijać. Nie ma na to rady.

W modlitwie, zacznij dzielić się z nimi prawdą.